Karolina Lukaszewicz

Utwórz swoją wizytówkę
środa, 17 lutego 2010
Clamoth Trophy Winter Treak czyli...

czyli jak przejechać 40km i spalić 40 litrów...

czyli jak przejechać 8kratek RB w 1h...

 

czyli jak szukać kodu 2gi raz i go nie znaleźć:)

czyli ... najszybsza integracja to integracja  w bunkrach...

 

czyli skręt na 260, a na 1660 wciąż go nie ma:)

 

czyli pełen optymizm i łopata automatyczna:)

 

czyli ...poprostu zima na poligonie.

więcej zdjęć a relacje wkrótce.

więcj o Clamoth Trophy Winter Treak www.nj.pl

Morska zima cd...

Gdyńska morska zima, morze zamarznięte nie wiesz gdzie kończy się plaża nie wiesz gdzie zaczyna morze, zatem nie wiesz czy wlecisz czy nie wlecisz... łabędziom i kaczkom zimno i biedne maja tylko kawałek domku bez lodu, wszystko reszta skute....skutecznie.

Dla jednych skutecznie, dla innych nie władze miasta Gdyni zachęcaja do spaceru ustawiajac lodowe rzeźby na namorskim bulwarze...

Rzeźba lodowa ...czyli opowieść o tym co artysta miał na myśli...

ryba z afrykańskim brzyszkiem, dałnowaty rekin, statek podwodny Lady Gagi...?

ka...ka...kaczzzz...kacza dziwaaaczka, czy łabądek?

dobrze, że dzieci wiedziały o co chodzi :D

 

18:50, karolinajoanna88 , Pomorskie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 lutego 2010
Wykradacze zwłok.

W Wietnamie tłum mi nie przeszkadzał, w Bangkoku już tak...przeszkadzał mi tłum, ciężkie powietrze, smog i  pokój bez okna (za 10$, a zawsze spałam za 2$ góra 4$!:)
Teraz tłumaczę sobie, że te całe niezadowolenie to wina choroby... ale czy na pewno?

Tizano Terazini w swojej książce "Powiedział mi wróżbita" tak pisze o tym mieście:
"...Bangkoku; brudnego, chaotycznego, śmierdzącego, gdzie woda jest zatruta, a powietrze skażone ołowiem, gdzie jedna osoba na pięć jest bezdomna, jedna na sześćdziesiąt-łącznie z noworodkami- jest nosicielem wirusa HIV, jedna kobieta na trzydzieści zarabia jako prostytutka i co godzinę ktoś popełnia samobójstwo"

 

Bangkok za dnia.


Wszystko to jest prawdą  bo chociaż prostytucja zakazana jest w BGK od 1960r. to w BGK  rozwinął się przemysł nazywany dziś turystyką seksualną.
Według Światowej Organizacji Zdrowia w 2003 roku 14 tajów popełniało samobójstwo w ciągu jednego dnia, jeżeli chodzi o HIV to dane statystyczne mówią, że zgłoszonych przypadków posiadania wirusa  jest 1.115.415,  dane te pochodzą z grudnia 2007r.  Aby zobrazować sobie ogrom tego zjawiska porównam je z Polską-my przypadków mamy 11,272. Fakt, że liczebność Polski (38mln) od liczebności Tajlandii( 65mln) jest prawie o połowę mniejsza, to jednak  te dane i tak przerażają.

Trzeba wspomnieć, że ten włoski reportażysta podróżował po Azji ponad 30 lat, zatem książka ta jest swoistym przekazem co do kultury, obyczajów i historii Azji, a nie 300 stronicową relacją z miesięcznej podróży- opierającej się na treściach z przewodników (jak to ostatnio często bywa). Dlatego tak wiele w niej zaskakuje i daje do myślenia....

Bangkok nocą.

 

W 10 milionowym mieście który jest kombinacją poruszających się samochodów, rowerów, busów, riksz jest a służba zdrowia nie nadanża, nadążają body snatchers- wykradacze zwłok.

Chociaż pracownik body snatcher Anyawut Phoamphai przyznaje, że nigdy nie widział ducha to zgodnie z wierzeniami tajów, duch osoby  zmarłej w sposób gwałtowny której ciało jest okaleczone, zmiażdżone jest szczególnie niespokojny. Taki duch zwany phii, wtedy wędruje, zasila armie tzw. wędrownych duchów, które nie są dobre. Zadaniem Body Snatchers jest zbieranie ciał, składnie ich oraz odprawianie rytuałów, aby udobruchać phii i aby mogły oddalić się w spokoju i nie zagrażały żywym.
Ruam Katanyu oraz Por Teck Tung Foundation to 2 przodujące organizacje zbieraczy zwłok, często zdąża się że docierają one szybciej niż karetki czy policja, dlatego czasem także ratują ludzi, gdy jeszcze jest możliwość.

Mimo tego, ze zajęcie jest bardzo opłacalne (zarobić można od 15000bath miesięcznie) to organizacje maja swoich ofiarodawców, którzy w zamian za datek, piszą na różowej karteczce „ Chciałabym ofiarować trumnę i białe ubranie dla zmarłej osoby, która nie ma krewnych, mam tez nadzieje, ze od tej pory będę uwolniony od problemów i zmartwień i będę mógł krzystać ze szczęścia”

Wśród „porywaczy zwłok” znajdziemy także wolontariuszke, która jest specjalna wysłanniczką do wypadków z kobietami. 21 letnia Narissara Jarunggit studiuje zarządzanie hotelem i właśnie z  tego powodu, iż w przyszłości czeka ją kontakt  różnymi ludźmi, zdecydowała się na prace jako Body Snatcher.

Dodatkowo wolontariusze wyznają że, jest to zbawienie dla ich duszy,  swoja pracą budują sobie szczęśliwe i bezpieczne życie, a także zapewniają  reinkarnację.

ps. ta notka wcale nie oznacza, że nie chce tam wrócić!